- Bardzo miłe uczucie, ale teraz muszę już iść do domu.
- Do zobaczenia!
- Tak, do zobaczenia!
- Do zobaczenia!
- Tak, do zobaczenia!
Weszłam do domu położyłam się na łóżku i zaczęłam się cieszyć, tak, że zdążyłam się pouczyć z uśmiechem na twarzy. Chciałam wykrzyczeć to całemu światu! HALO ŚWIECIE!! JESTEM SZCZĘŚLIWA!!
Ale ja nie umiem mówić o tym co czuję!
Potem poszłam spać. Gdy wstałam rano, od razu ubrałam się, zrobiłam specjalny makijaż i spakowałam torbę. Nawet nie zdążyłam pogadać z Magi przed szkołą, bo chciałam jak najwcześniej skończyć lekcje.
Wyszłam gdy tylko, zadzwonił dzwonek. Szłam tak szybko, że po krótkiej chwili nie wiedziałam gdzie jestem.
W końcu znalazłam się w bardzo dziwnym miejscu,
Każdy dom był czarny lub szary, nie było kwiatów, drzew, czy choćby trawy.
Zaczęłam czuć coś, czego nie doświadczyłam wcześniej,
Nie wiedziałam jak się nazywało to uczucie, to było coś jakby lęk, STRACH!
To, to uczucie, wokół mnie było dużo niebezpiecznie wyglądających mężczyzn, którzy są gotowi na wszystko. Chciałam wracać do domu, gdy ktoś zaczął krzyczeć
- Julka, Julia odezwij się!
- Halo!! Kto tam?
- To ja Margaret, gdzie jesteś?
- Widzę cię!
- O! Co ty tu robisz?
- A ty? Śledziłaś mnie?
- Szlam za tobą, ale nie śledziłam cię, a teraz proooszę wracajmy juz!
- Z miłą chcęcią!
Wróciłyśmy i poszłyśmy do kawiarni. Siedziałysmy, gadałyśmy, piłyśmy capuccino, aż wtedy Magi go zobaczyła!
- Serio jeszcze go nie widziałaś?
- No nie przypominam sobie, ale to serio on?
- Tak to on.
Wtedy Matt podszedl do stolika gdzie siedziałyśmy i zakrył mi z tyłu oczy, dłońmi:
- Kim jestem?
- Widziałam jak wchodzisz MATT!
- I cała niespodzianka poszła z dymem, w takim wypadku mogę zrobić już tylko jedno
Pocałował mnie w tym momencie w usta, a Magi przyglądała się nam
z uśmiechem na twarzy i ciekawością w oczach.
- Matt... masz może rodzeństwo? Bliźniacze rodzeństwo?
- Niestety nie, ale mam bardzo przystojnego kumpla mogę cię z nim poznać!
- Świetny pomysł!
- Naprawdę?
- Tak, moglibyśmy chodzić na podwójne randki!
- No, nie wiem.
- Jaki on jest? Opowiedz mi, o nim.
- No dobra więc... - to opowiadanie mogłoby trwać jeszcze dłużej niż trwało dotąd. Ale do Magi zadzwoniła mama. Że musi wracać do domu, więc poszła do domu z nami, ponieważ ją odprowadziliśmy. Gdy już doszliśmy:
- Okej, no to pa pa Mag!
- Cześć Margaret!
- Narazka!
- Wiesz co? Ja już pójdę sama.
- Odprowadzę cię!
- Nie, chce się przejść, przemyśleć wszystko.
- Skoro tak to dobra, nie będę ci się narzucać, ale pamiętaj, że:
"Miłość to jedna dusza w dwóch ciałach" Artistole
- No dobrze, zapamiętam to!
- Mam taką nadzieję! Do zobaczenia słońce!
- Do zobaczenia!
______________________________________________________________________________________
Hejka! Mam dla was ogłoszenie!
Założyłam sobie konto, na: SpytajMnie. i tam jak i na asku, będę odpowiadać na wasze pytania!
I teraz jeszcze podziękowanie!
Za obserwowałam bloga - którego prowadzi Julka - siostra Lucy i Klaudia,
A podziękowania są głównie dla Julki! Dziękuję jeszcze raz, z całego
serca, że na dole pod postem którego pisała, dała mojego bloga!!!!
Przed tym postem miałam chyba 54 wyświetlenia, a potem ponad 100!!
I... TAK JARAM SIĘ TYM!!!
HA HA, nie ma to jak za obserwować własnego bloga :D
_____________________________________________________________________________________
Następne opowiadanie = 3 komentarze
Potem poszłam spać. Gdy wstałam rano, od razu ubrałam się, zrobiłam specjalny makijaż i spakowałam torbę. Nawet nie zdążyłam pogadać z Magi przed szkołą, bo chciałam jak najwcześniej skończyć lekcje.
Wyszłam gdy tylko, zadzwonił dzwonek. Szłam tak szybko, że po krótkiej chwili nie wiedziałam gdzie jestem.
W końcu znalazłam się w bardzo dziwnym miejscu,
Każdy dom był czarny lub szary, nie było kwiatów, drzew, czy choćby trawy.
Zaczęłam czuć coś, czego nie doświadczyłam wcześniej,
Nie wiedziałam jak się nazywało to uczucie, to było coś jakby lęk, STRACH!
To, to uczucie, wokół mnie było dużo niebezpiecznie wyglądających mężczyzn, którzy są gotowi na wszystko. Chciałam wracać do domu, gdy ktoś zaczął krzyczeć
- Julka, Julia odezwij się!
- Halo!! Kto tam?
- To ja Margaret, gdzie jesteś?
- Widzę cię!
- O! Co ty tu robisz?
- A ty? Śledziłaś mnie?
- Szlam za tobą, ale nie śledziłam cię, a teraz proooszę wracajmy juz!
- Z miłą chcęcią!
Wróciłyśmy i poszłyśmy do kawiarni. Siedziałysmy, gadałyśmy, piłyśmy capuccino, aż wtedy Magi go zobaczyła!
- Serio jeszcze go nie widziałaś?
- No nie przypominam sobie, ale to serio on?
- Tak to on.
Wtedy Matt podszedl do stolika gdzie siedziałyśmy i zakrył mi z tyłu oczy, dłońmi:
- Kim jestem?
- Widziałam jak wchodzisz MATT!
- I cała niespodzianka poszła z dymem, w takim wypadku mogę zrobić już tylko jedno
Pocałował mnie w tym momencie w usta, a Magi przyglądała się nam
z uśmiechem na twarzy i ciekawością w oczach.
- Matt... masz może rodzeństwo? Bliźniacze rodzeństwo?
- Niestety nie, ale mam bardzo przystojnego kumpla mogę cię z nim poznać!
- Świetny pomysł!
- Naprawdę?
- Tak, moglibyśmy chodzić na podwójne randki!
- No, nie wiem.
- Jaki on jest? Opowiedz mi, o nim.
- No dobra więc... - to opowiadanie mogłoby trwać jeszcze dłużej niż trwało dotąd. Ale do Magi zadzwoniła mama. Że musi wracać do domu, więc poszła do domu z nami, ponieważ ją odprowadziliśmy. Gdy już doszliśmy:
- Okej, no to pa pa Mag!
- Cześć Margaret!
- Narazka!
- Wiesz co? Ja już pójdę sama.
- Odprowadzę cię!
- Nie, chce się przejść, przemyśleć wszystko.
- Skoro tak to dobra, nie będę ci się narzucać, ale pamiętaj, że:
"Miłość to jedna dusza w dwóch ciałach" Artistole
- No dobrze, zapamiętam to!
- Mam taką nadzieję! Do zobaczenia słońce!
- Do zobaczenia!
______________________________________________________________________________________
Hejka! Mam dla was ogłoszenie!
Założyłam sobie konto, na: SpytajMnie. i tam jak i na asku, będę odpowiadać na wasze pytania!
I teraz jeszcze podziękowanie!
Za obserwowałam bloga - którego prowadzi Julka - siostra Lucy i Klaudia,
A podziękowania są głównie dla Julki! Dziękuję jeszcze raz, z całego
serca, że na dole pod postem którego pisała, dała mojego bloga!!!!
Przed tym postem miałam chyba 54 wyświetlenia, a potem ponad 100!!
I... TAK JARAM SIĘ TYM!!!
HA HA, nie ma to jak za obserwować własnego bloga :D
_____________________________________________________________________________________
Następne opowiadanie = 3 komentarze
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz